WITAJ, ZNAJDUJESZ SIĘ NA KATALOGU OPOWIADAŃ O AUSTRALIJSKIM ZESPOLE 5 SECONDS OF SUMMER.
MOŻESZ TUTAJ ZGŁOSIĆ SWOJE OPOWIADANIE, ALE TEŻ ZNALEŹĆ CIEKAWE FANFICTION DO CZYTANIA. ZACHĘCAMY RÓWNIEŻ DO INFORMOWANIA O NOWYCH ROZDZIAŁACH I ZAPOZNANIA SIĘ Z PORADNIKIEM PISARSKIM.
MAMY NADZIEJĘ, ŻE MIŁO SPĘDZISZ TUTAJ CZAS.
ADMINISTRACJA

Najbliższa aktualizacja: marzec
Najbliższe nowe rozdziały: 28 luty

PORADNIK PISARSKI #1 - Rzecz o ortografii

Poradnik pisarski to nasza nowa inicjatywa. W dzisiejszym – i za razem pierwszym artykule – przedstawię Wam bliżej, jak ważna w pisaniu jest ortografia. Przypomnę ogólne zasady, których każdy z nas musiał się nauczyć w szkole podstawowej i bardzo możliwe, że do tego czasu o większości zapomniał. Jednakże nie są to zasady pisania „u” czy „rz”. Pokażę Wam także kilka typowych błędów, jakie można znaleźć w opowiadaniach autorskich.
3… 2… 1… Start!



A.   PISOWNIA POŁĄCZEŃ WYRAZOWYCH
Połączenia wyrazowe, zgodnie z ogólnie przyjętą zasadą ich pisowni, piszemy oddzielnie, jednak istnieją odchylenia, które omówię w punkcie 2.
1.      Pisownia rozdzielna:
• połączenia przyimków z innymi częściami mowy, np. po cichu, w ogóle, z powrotem, beze mnie, ode mnie, przede wszystkim – wymieniłam te, w jakich najłatwiej zrobić błąd i z jakimi spotykam się na większości Waszych blogów;
• połączenia z wyrazami: byle, lada, no, to, też, bądź, np. byle gdzie, byle jaki, lada moment, chodź no tu;
• połączenia cząstek: bym, byś, by z nieosobowymi formami czasownika oraz ze wszystkimi innymi częściami mowy – z wyjątkiem osobowych form czasowników, partykuł, spójników i zaimków przysłownych, które omówię w punkcie 2. – np. daleko bym mieszkać nie chciał, co by na to powiedział, my byśmy śpiewali;
2.      Pisownia łączna:
• wyrażenia przyimkowe, ale tylko te, których łączna pisownia została ustalona dłuższą tradycją, np. dlaczego, dlatego, dopóki, doprawdy, naprawdę, ponadto, pojutrze, przedwczoraj, zresztą – ponownie wymieniłam te, które sprawiają Wam największą trudność i najczęściej znajduję w nich błędy, gdy czytam Wasze prace;
• przyimki złożone z dwu lub więcej przyimków, np. pomiędzy, poprzez, spod, sponad, spoza, spomiędzy, sprzed, znad;
• przyimki składające się z przyimka i członu –bok, -czas, -dług, -koł, -okoł, -miast, -śród, -wnętrz, np. obok, podczas, dookoła, wokoło, zamiast;
• partykuły –że, -ż, np. dajże;
• cząstki wyrazowe –dziesiąt, -krotnie, -nasty, -naście, -set itp., np., stokrotny, pięciokrotnie;
• cząstki: bym, byś, by, byśmy, byście z osobowymi formami czasowników, ze wszystkimi partykułami i spójnikami oraz wyrazami porównawczymi, np. malowałby, śpiewalibyśmy, czyżby, gdzieżby, aby, jakby, jakoby.

B.    ROZDZIELNA LUB ŁĄCZNA PISOWNIA –NIE
1.      ROZDZIELNIE piszemy przed:
osobowymi formami czasownika oraz bezokolicznikiem, np. nie lubię, nie wiem, nie mówisz, nie wyszedłeś, nie jest, nie ma, nie było, nie jechać, nie śpiewać – i jak to zwykle bywa w języku polskim, istnieją wyjątki (a jakże!): niepokoić, niewolić, nienawidzić;
• imiesłowami przysłówkowymi współczesnymi (-ąc) oraz uprzednimi (-łszy, -wszy*), np. nie wstając, nie czekając, nie zjadłszy, nie powiedziawszy, nie zrobiwszy;
• imiesłowami przymiotnikowymi czynnymi (-ny, -na, -ne, -ta, -to), np. nie pracujący, nie chodzący, nie zapłacony, nie wykryto;
• bezosobowymi formami czasowników zakończonych na –no, -to, np. nie znaleziono, nie zamknięto;
• zaimkami, np. nie ja, nie ty, nie nasz, nie taki, nie ten ­– z wyjątkami (no oczywiście, że jakieś być muszą): nieco, niejaki, niektóry;
• liczebnikami, np. nie raz, nie dwa – z wyjątkiem liczebników: niejeden (w sensie: wielu), niewiele, niewielu;
• przyimkami, np. nie dla was, nie w pokoju, nie za długo;
• formami stopnia wyższego i najwyższego przymiotników, np. nie wyższy, nie gorszy, nie najlepszy, oraz przysłówków, np. nie dalej, nie wyżej, nie gorzej, nie najlepiej;
• rzeczownikami, przymiotnikami i przysłówkami wtedy, kiedy partykuła nie wyraża nie tylko zaprzeczenie, ale i wyraźne lub domyślne przeciwstawienie, np. nie przyjaciel, lecz wróg; nie dobre, ale idealne;
• przysłówkami nie pochodzącymi od przymiotników, np. nie bardzo, nie zawsze, nie tylko, nie całkiem, nie tam – z wyjątkiem: nieraz (w sensie: często) oraz niezbyt – w tym punkcie również pokazałam na przykładach słowa, w jakich często się mylicie;
• partykułami lada, byle, np. nie lada co, nie byle kto, nie byle który.
2.      ŁĄCZNIE piszemy:
• z rzeczownikami, np. niebezpieczeństwo, niemowlę, nieostrożność;
• z przymiotnikami w stopniu równym, np. niecelowy, nieduży, niegłupi, nieobecny;
• z przysłówkami utworzonymi od zaprzeczonych przymiotników, imiesłowów czynnych i biernych, np. nietrudno.

* Imiesłów przysłówkowy uprzedni kończy się na –łszy lub –wszy. Jak odróżnić, którą formę napisać? To bardzo proste. Cząstkę –łszy piszemy po spółgłoskach, natomiast –wszy po samogłoskach, np. zjaszy, powiedziawszy. Częstym błędem jest zjadłwszy – nie ma takiej formy!


C.   PISOWNIA WIELKICH I MAŁYCH LITER
Ten punkt może dla Was brzmieć śmiesznie, bo przecież „to takie wiadome”, ale nie. Tutaj pokuszę się tylko o jedną, bardzo ważną rzecz, o której nie pamiętacie.
Wielką literą (oczywiście oprócz imion, nazwisk, rzecz, krajów itp.) piszemy: pseudonimy i przezwiska ludzi, bogów, duchów i zwierząt – jak widzimy, jeżeli odpowiednio uzasadnimy to fabułą, możemy pisać z wielkiej litery takie słowa jak Miłość, Nadzieja, Wiara; nazwy mieszkańców świata, krajów, stanów, prowincji itp., np., Azjata, Australijczyk, Japończyk.
Natomiast małą literą piszemy przymiotniki utworzone od nazw kontynentów, krajów itp., np. australijski chłopiec.
Dlatego tak bardzo denerwuję się, widząc Waszych fanfictions, że Calum Hood to australijczyk lub ma Australijskie korzenie. Dlatego nie pominęłam tego, jak widać, ważnego punktu.


Teraz pewnie myślicie „ha, i co, tylko tyle?”. Dużo się nie mylicie. Jednak domyślam się, że dla wielu z Was nazwy części mowy używane powyżej, mogą stanowić pewną trudność. Gdy nie mamy pewności, jak napisać dane słowo, zastanówmy się, jaką częścią mowy ono jest. A potem wystarczy zajrzeć do tego postu, bądź sięgnąć po słownik. Myślę, że ogólnych zasad naszych polskich znaków nie muszę Wam tłumaczyć. Chyba każdy wie, kiedy piszemy „ó” a kiedy „u” itp.

Znajomość ortografii jest jednym z podstawowych wymogów pisania. Jeśli popełniamy gafy w każdym możliwym akapicie, jest oczywistym, że czytelnicy są do naszej pracy zniechęceni. Bo kto by chciał czytać chistorię pełną bulu i o bochaterach, ktuży hodzą po gurach? Już dawno nie spotkałam się z aż takimi błędami, ale wszystko jest możliwe. Jednych zrazi nasze naprzykład czy na prawdę, a ktoś inny może tego w ogóle nie zauważyć. Ale jak wiadomo, zawsze znajdzie się ktoś, kto to wyłapie i nie omieszka nas o tym poinformować – a my zazwyczaj atakujemy go w odpowiedzi do komentarza, tak bardzo przekonani, że nasze opowiadanie jest świetne, cudowne i wspaniałe, a on po prostu się nie zna. Nie. Niestety, ale trzeba nauczyć się przyjmować krytykę na klatę i nie wyzywać każdego, kto spróbuje nam wytłumaczyć, gdzie i jaki błąd zrobiliśmy.
Pamiętajcie, że jesteśmy tylko ludźmi, a przecież nic co ludzkie, nie jest mi obce. Mamy prawo do pomyłek – ale bez przesady, oczywiście.
Tekst z poprawną pisownią czyta się o wiele lepiej, łatwiej i przede wszystkim przyjemniej. Dlatego warto o to zadbać.
Oczywiście, ortografia to nie wszystko. Ważna jest też interpunkcja, gramatyka, bohaterowie. Ale o tym wszystkim w kolejnych częściach poradnika pisarskiego.

Mam nadzieję, że powyższy artykuł był w miarę znośny i wyniesiecie z niego wiele. Być może właśnie wytknęłam Twoje błędy, więc masz okazję, aby je poprawić! :)


Zasady opracowałam za pomocą Szkolnego słownika ortograficznego Jana i Lidii Malczewskich. /Koneko

3 komentarze:

  1. Świetny pomysł na posty. Czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koneko! Uśmiałam się przez ten fragment w końcówce, gdzie nawaliłaś masę błędów... chciałam Cię za to opieprzyć, ale dopiero potem się ogarnęłam i zrozumiałam, że to było specjalnie :D
    Czuję się teraz jeszcze głupsza haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bo kto by chciał czytać chistorię pełną bulu i o bochaterach, ktuży hodzą po gurach?"
      Taaaak, to było specjalnie i nawet kursywą, haha. :D
      Wiesz jaki ubaw miałam pisząc co? ^^ A tak na poważne (powaga na maxa), to niektórzy rzeczywiście tak piszą... o zgrozo! O.o

      Usuń

© Agata | WS | x x.